KAROL X Gustaw

W 1655 r. rozpoczął się konflikt zbrojny znany, jako II wojna północna lub „potop szwedzki. Król Szwecji zjawił się osobiście również i w naszych stronach. 28 sierpnia 1655 r. Karol X Gustaw z całą swoja armią, sztabem i świtą ruszył spod Koła i udał się przez Kłodawę i Krośniewice w stronę Kutna, gdzie dotarł 4 września tegoż roku.

Miasto żałobnie przywitało najeźdźców. Królewska armia długo posuwała się po wymarłych ulicach traktowych. Po horyzont lśniły hełmy rajtarów biły żółcią kurtki zbrojnych, odbijała światło stal rapierów, okucia muszkietów. Ciężko dudniły armaty i wozy z bronią. Tu dowiedział się, że siły polskie z Janem Kazimierzem stoją obozem pod Piątkiem. Karol Gustaw ubiegł poczynania hetmana S. Czarnieckiego, który otrzymał rozkaz zajęcia Kutna. Wysłany przez hetmana podjazd rozbił jednak pod Kutnem oddział tylnej straży szwedzkiej i wzięto jeńców. Pojawiają się rozbieżności, co do dat, bowiem podawane są daty pobytu w Kutnie na 24 sierpnia, a bitwy pod Piątkiem 2 września. Po spędzonej w Kutnie nocy armia zwinęła obóz i Karol X Gustaw z częścią wojsk ruszył z Kutna na Sobotę, starając się przybliżyć do obozu Polaków pod Piątkiem. O godzinie 13.00 był już w Sobocie, a następnego dnia zajął dwór w Walewicach, gdzie założył kwaterę wojskową. Jeszcze tego samego dnia stoczył pod Piątkiem bitwę z Polakami, w której zdecydowanie zwyciężył. Pokonani Polacy rozproszeni i zdziesiątkowani wycofywali się w popłochu. Wydarzenia te opisał naoczny świadek tamtych wydarzeń Stanisław Wierzbowski: „Podjazdy Pan Stefan Czarniecki czyni z wołoskimi chorągwiami. Mało co pożytku pod Kaliszem. Ustępujemy od Łęczycej pod Piątek die 24 Augusti. Tam już król JMć Kazimirz przychodzi – Stawa obozem z łęczyckiem województwem. Ściągają się chorągwie kwarciane – Było ich więcej nad trzydzieści. Pan hetman [Stanisław Lanckoroński] Polny rejmentuje. Nadciąga od Kutna Szwed (pierwsze dni września) primus diebus Septembris. Idziemy w pole ku niemu. Pod Piątkiem ustępujemy nieba rdzo porządnie, aż ku Olborzu”.

dr Piotr A . Stasiak

Oceń artykuł

Kliknij odpowiednie serduszko, aby ocenić (od najniższej oceny po lewej, do najwyższej - po prawej)!

Średnia ocena 0 / 5. Ilość głosów: 0

Bądź pierwszą osobą, która oceni